Posted in Domy - Budujemy dom
Wybierając swój przyszły dom, inwestorzy zwracają uwagę przede wszystkim na cenę, lokalizację, metraż i warunki, jakie panują na działce budowlanej. Oczekiwania co do wyglądu i usytuowania własnego domu na przestrzeni lat dość mocno się zmieniły. Co może brzmieć pocieszająco, inwestorzy są skłonni wydać na nowy dom więcej pieniędzy – według stołecznych agencji nieruchomości, w 2010 roku maksymalna suma, za jaką ich klienci gotowi byli nabyć dom, wzrosła przeciętnie o około 30 tysięcy złotych. Za dom na terenie Warszawy trzeba było zapłacić niemal 950 tysięcy zł, ale nie wydaje się, by ta kwota w najbliższej przyszłości przekroczyła magiczną barierę jednego miliona. Wprawdzie cena jednego metra kwadratowego nie spadła, ale zmniejszyły się za to oczekiwania co do metrażu domu, średnio o 15 procent. Największy metraż, jaki interesował stołecznych nabywców, to niespełna 300 m2, a minimalna powierzchnia domu wynosiła 135 m2.

Zwiększyła się za to powierzchnia działek budowlanych – inwestorzy w stolicy najchętniej wybierali działki o powierzchni większej niż 315 m2, podczas gdy rok wcześniej wystarczała działka 300-metrowa. Większe działki kupowano głównie na przedmieściach, ponieważ im bliżej centrum, tym ceny nieruchomości znacząco wzrastają.
Kredyt na dom to jeden z największych kredytów zaciąganych przez osoby prywatne, nic dziwnego zatem, że banki bardzo uważnie studiują wnioski złożone przez klientów. Kluczową rolę w decyzji o przyznaniu bądź odrzuceniu kredytu odgrywa zdolność kredytowa oraz dawne zobowiązania finansowe. Wybierając bank, trzeba dokładnie sprawdzić ich propozycje i porównać warunki umowy z konkurencją, ponieważ zasady przyznawania kredytów na dom różnią się między sobą. Każdy bank indywidualnie dobiera kryteria, według których pożycza pieniądze, dlatego w jednej placówce ta sama rodzina może otrzymać kredyt na bardzo wysoką sumę, a inny bank zdecyduje się pożyczyć raptem połowę tej sumy.
Kto statystycznie ma największe szanse na dobry kredyt na dom? Na półtora miliona złotych może liczyć małżeństwo z jednym dzieckiem, mające na utrzymaniu dwa samochody, którego łączne dochody są większe niż 12 tysięcy zł netto, przy dodatkowym założeniu, że oboje pracują na umowach o pracę na czas nieokreślony.




